Odnajdź
się w tłumie

PRZEWIŃ W DÓŁ

Poznaj swoich
przewodników

Magdalena Abakanowicz

Artystka, która zrewolucjonizowała myślenie o rzeźbie. Twórczyni nadająca nowy wymiar tkaninie. Człowiek głęboko zanurzony w naturze. Marta Magdalena Abakanowicz-Kosmowska, bo tak brzmiało jej pełne imię i nazwisko, swoim życiorysem i dokonaniami mogłaby obdzielić nie jedną osobę. Oddana pracy artystycznej twórczyni, która pozostawiła po sobie tysiące form oraz wiele myśli o sztuce, które prowokują do dzisiaj. Jako przewodnik po ścieżce wprowadzi Was w świat swoich przemyśleń. Tam gdzie pojawi się jej ikonka, będziecie mogli przenieść się w świat cytatów artystki.

Ugłowiony

Abakanowicz stworzyła mnie z głową o niewyraźnych rysach twarzy. Mój korpus z nałożoną w miejscu głowy jutową powłoką, może niektórych niepokoić. Nie dajcie się temu zwieźć. Jestem postacią, dzięki której poznacie najważniejsze zagadki, tajemnice i intelektualne ciekawostki o twórczości mojej niezwykłej kreatorki. Jeżeli natomiast przygotowujecie się do matury, to podążajcie za mną, a odnajdziecie odpowiedzi na wszystkie podchwytliwe maturalne pytania.

Dream

Macie dość podręcznikowej wiedzy, wolicie zgłębiać historię sztuki w nieoczywisty sposób? Moja głowa przypomina kształtem maskę, jednak nic przed Wami nie będę ukrywał. Podążajcie moim śladem, a myślę że nie będziecie rozczarowani.

Tłum

Praca “Tłum” Magdaleny Abakanowicz należy do najbardziej znanych realizacji artystki. Bezgłowe postacie ustawione obok siebie w karnych szeregach to refleksja nad zbiorowością, naszym wspólnym losem i przeznaczeniem.

Ta krocząca masa ludzka może uosabiać bezradność, a jednocześnie może być symbolem niszczącej siły protestu.

Dla jednych jest to szary tłum realnego socjalizmu z jego zamknięciem na świat, uniformizacją, totalitarną dyscypliną, dla innych – opis kondycji ludzkiej o ponadczasowej wymowie.

One są takie same?

Pierwsza realizacja „Tłumu” prezentowana była podczas wystawy w Muzeum Műcsarnok w Budapeszcie w 1988 roku, na retrospektywnej prezentacji dzieł Abakanowicz. Na tej wystawie pokazano 50 figur.

Stado...
A nie, bo inne!

Od 1986 roku Magdalena Abakanowicz zaczęła stopniowo wypełniać przestrzenie publiczne swoimi Tłumami. Pierwsza z grup licząca 50 figur została wystawiona w Budapeszcie (1988). Potem powstawały kolejne — „Ragazzi” (1990), „Infantes” (1992), „Puellae” (1992), „Odwróceni” (1993–1994), „Hurma” (1995).

Materiał

Materiał

Różnorodna tekstura „Tłumu” wynika z użytego materiału – to jutowe worki. Ich unikatowe zagięcia, które powstają w trakcie pracy nad rzeźbą.

Mam pewną ciekawostkę o jucie...

Nadają każdej z postaci indywidualny wygląd, choć dostrzegalny dopiero z bliska.

Juta to nie wszystko...

Znaczenie ma również sposób formowania tkaniny.

Między mną, a materiałem...

Kontekst

Identyczność postaci „Tłumu” może być również powiązana z ideą towarzyszącą powstaniu tej pracy. Magdalena Abakanowicz tworzy Tłum w konkretnym momencie czasowym. Lata 70. XX wieku to moment w twórczości artystki, kiedy zaczyna powielać figurę ludzką.

Zastanówcie się, jaki związek może mieć ta praca z czasami komunizmu?

Maturzysto!
[...] ludzkość potroiła swoją liczebność [...]

Modele

Plecy

Jest to cykl rzeźb ukazujących wydrążoną skorupę ludzką, pozbawioną dłoni, nóg i głowy. Praca ta tworzona była w latach 1976–1979. Podobnie jak inne obiekty z cyklu „Alteracje”, wykonane są w technice łączącej płótno jutowe i żywicę.

Wydrążone powłoki cielesne wydają się być formami zastygłej w ruchu energii, symbolami życia człowieka we współczesnej cywilizacji. Podobnie jak w przypadku „Tłumu”, tutaj również „Plecy” są ukazane jako jednolite stado, które bezrefleksyjnie oczekuje.

Mam coś ciekawego dla Ciebie...

Tworzone pod koniec lat 70. prace wpisują się w kontekst filozoficzny czasów, o których mówiliśmy przy „Tłumie”. Plecy były pokazywane na Biennale w Wenecji w 1980 roku.

Dowiedz się więcej o wystawie...

Kontekst

Kontekst

„Plecy” były również pokazywane w latach 90. XX wieku na wystawie retrospektywnej w kilku miastach Japonii. Współorganizatorem tej wystawy było Muzeum Narodowe we Wrocławiu.

A z Hiroszimy dostałam wieści, że...

Po sukcesie wystawy w 1991 roku Abakanowicz otrzymuje list:

Pani Keiko Kuroda napisała do mnie w rok potem, że w Hiroszimie zebrano 6241 podpisów pod petycją do władz miejskich, aby obstalowały u mnie rzeźbę

M. Abakanowicz, Japonia, „Konteksty” 2007, s.93.

Rok później delegacja z Japonii przyjechała do pracowni Abakanowicz. Artystka pracowała wtedy nad „Plecami” w wersji uproszczonej i powiększonej w porównaniu do tej, którą możemy oglądać w Pawilonie Czterech Kopuł. To właśnie ten projekt, przypadkowy, nieplanowany dla Hiroszimy, został wybrany, aby upamiętnić tych, którzy na wzgórzu umierali najdłuższą śmiercią. Zdecydowano się na realizację 40 postaci odlanych z brązu. Postacie połączone wspólną tragedią, jednak odmienne w formie. Zupełnie, jakby ich kształt miał mówić nam o napięciu, które towarzyszyło tym ludziom.

Zobacz z czym jeszcze kojarzą się "Plecy"
Czy wiesz, że...

Modele

Klatka

Klatka powstała w 1986 roku. Wykonana z drewnianych belek, sprawia wrażenie nietrwałej. Wygląda niczym więzienie, z którego łatwo można byłoby uciec.

„Klatka” Magdaleny Abakanowicz, zgodnie z wypowiedzią artystki, wydaje się być nawiązaniem do sytuacji politycznej w Polsce. Gdy 13 grudnia 1981 został wprowadzony w naszym kraju stan wojenny, proces odzyskiwania suwerenności, zapoczątkowany w osiemdziesiątym roku masowym ruchem wolnościowym pod znakiem Solidarności, został brutalnie przerwany.

Chcesz poznać symbolikę "Klatki"?

Oznaczało to nie tylko blokadę granic i ograniczenia w życiu codziennym, ale było także wypowiedzeniem wojny całemu narodowi.

[...] więzienie ...

Ta pochodząca z 1985 roku wersja Klatki została zakupiona do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu od artystki w 2006 roku.

To nie jedyna klatka!

Pierwsza wersja tej rzeźby została pokazana w październiku 1981 roku na Ogólnopolskiej wystawie malarstwa, rzeźby i grafiki „Czas widzenia" z okazji I Krajowego Zjazdu NSZZ „Solidarność” w Pałacu Opatów – Muzeum Narodowym w Gdańsku Oddziale Sztuki Nowoczesnej.

Dowiedz się więcej o postaci ludzkiej w filozofii XX w.

Kontekst

Kontekst

Czas, w którym powstała Klatka jest w kulturze polskiej wypełniony dziełami komentującymi okres stanu wojennego. Poczucie zniewolenia, pusty, bezradności jest widocznie w dziełach plastycznych oraz literackich.

Sztuka, system...

Motyw klatki pojawia się u Abakanowicz w różnych odsłonach. Motyw ludzkiej postaci także jest multiplikowany i umieszczany w różnych kontekstach. Często ukazują uprzedmiotowienie i samotność człowieka – jak Figura w żelaznej klatce (1989-1990).

Może trochę poezji?

Pojedyncze torsy Androgyne III (1985) - w przeciwieństwie do serii Plecy, w której postacie siedziały bezpośrednio na podłodze – zostały umieszczone na niskich noszach zbudowanych z drewnianych bali.

Maturzysto!

Modele

Postacie
siedzące

Postacie siedzące tworzone były przez artystkę w latach 1974-1984. Do ich tworzenia wykorzystała płótno, żywice oraz stelaż zrobiony z żelaznych prętów.

To jedne z pierwszych figur, w których Abakanowicz decyduje się na ukazanie figury ludzkiej pozbawionej głowy oraz rąk.

Przyjrzyj się bliżej...
Czas na refleksję...

Zabieg ten później powtórzy, w jednej z najbardziej znanych realizacji - Tłumie.

Zobacz z czym jeszcze kojarzą się "Postacie siedzące"

Materiał

Materiał

Przyjrzyjcie się postaciom siedzącym. Z pozoru wydają się być takie same. Siedzące, kontemplujące w ciszy zagadnienia współczesności. Zmultiplikowana forma jednak przy bliższych oględzinach okazuje się niezwykle różnorodna. Na korpusie jednego z nich znajdziecie misterny splot zrobiony ze sznurka konopnego.

Pojedynczy obiekt jest niebezpieczny...

Postaci siedzące zrobione są jak większość prac Magdaleny Abakanowicz z worków jutowych. Artystka skupowała materiał z młynów. W im gorszym stanie były tkaniny tym lepiej. Jako, że w swojej pracowni przy ul. Jedności Narodowej miała zbyt mały kran, razem z asystentkami prała worki w Wiśle. Postaci są niezwykle różne ze względu na różnorodność w fakturze, którą przyjmował stosowany przez nią materiał. Tkanina raz mocniej wygładzona, drugim razem bardziej pogięta.

W poszukiwaniu nowej jakości....
Alteracje?

Jednak, wszystkie powstały z jednej formy, co sprawia że na pierwszy rzut oka są takie same. Postaci siedzące, wchodzą w skład cyklu “Alteracje”, który Abakanowicz zaczyna tworzyć w latach 70-tych, po “Linach”. W ramach tego cyklu powstają, prawie równolegle “Głowy”, “Plecy” oraz “Embriologia”.

Chce tworzyć obiekty do kontemplacji.

Kontekst

Kontekst

Postaci siedzące reprezentują znaczącą zmianę w twórczości artystki. Abakanowicz odchodzi od fascynacji witalizmem i zwraca się w stronę badania paradoksów egzystencji. Zachwyt nad organicznymi kształtami zostaje zastąpiony analizowaniem natury człowieka.

Maturzysto!
Potrzebowałam poznać świat.

Modele

Mutanty

Prace nad tymi przypominającymi zwierzęta formami, tytułowymi “Mutantami” Abakanowicz rozpoczęła w 1992 r. Mutanty z kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu tworzone były w latach 1994–1996.

Natura, natura, natura...

Artystka ponownie wykorzystała znane sobie materiały takie jak żywica, worek jutowy. Mutanty wzmocniła stelażem metalowym, aby nadać kształt ich korpusom zrobionym z materiału.

Naturalna prostota?

Zanim powstała ostateczna wersja Mutantów, były one wielokrotnie przez artystkę i jej współpracowników modyfikowane. Zmieniano już raz zbudowane formy, dodawano detale. Wspólność i powtarzalność pewnych cech sąsiaduje tu z odkryciem indywidualnego kształtu i struktury.

Straszne? Czy wcale nie?

Choć w języku potocznym mutant to monstrum i dziwadło, wydaje się, że wykreowane przez Magdalenę Abakanowicz stwory, oddają wyłącznie podziw rzeźbiarki dla złożoności natury i jej tajemnic.

Materiał

Materiał

Choć w języku potocznym mutant to monstrum i dziwadło, wydaje się, że wykreowane przez Magdalenę Abakanowicz stwory, oddają wyłącznie podziw rzeźbiarki dla złożoności natury i jej tajemnic.

Ich postacie mogą wprowadzać w konsternację. Z jednej bowiem strony mają łagodne kształty przywodzące na myśl wielkie psy czy niedźwiedzie, z drugiej – mają w swojej postawie jakąś gotowość do nagłego ruchu, zdają się być czujnymi strażnikami.

Natura w twórczości...
Czym one są?
Jednakże dziwność Mutantów wykracza poza te granice. Stworzenia te kojarzą się nie tylko z dostępnością i zaufaniem, przywodzą także na myśl strach i zagrożenie. Podobnie jak mężczyźni, kobiety i dzieci abakanowiczowskich tłumów, są ocalałymi, których zdolność do przetrwania jest niepewna. (…) Sprawiają wrażenie nieomal metafizycznego zagubienia. (…) Od samego początku rzeźby Magdaleny Abakanowicz miały wymiar ceremonialny.*

* https://magazynszum.pl/5-ton-rzezby-w-oronsku/

Dowiedz się co o "Mutantach" sądzili inni...

W 2000 roku Magdalena Abakanowicz stworzyła grupę podobnych stworzeń, z zespawanych ze sobą stalowych blach.

Dzisiaj prace te można oglądać w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku

Modele

Amerykański krytyk, Michael Brenson, widzi w tych rzeźbach szamańskie rytuały, odniesienia do podróży, ludzi przybierających pozy i kostiumy natury. Jednakże metalowe mutanty, złożone z brutalnie zespawanych blach, kojarzą się również z armią gotową do działań.